Kazania
Rzymskie Martyrologium
Śpiewaj z nami GODZINKI
Wspólnota modlitewna
TEKSTY SĄ DOSTĘPNE
TAKŻE PRZEZ:
bezpłatna prenumerata e-mailowa
kanał RSS
DLA WEBMASTERÓW:
dodaj rozmyślania na swojej stronie
"Z Bogiem" — rozmyślania — część 297

"Ci, którzy je nieśli, stanęli - i rzekł: Młodzieńcze, tobie mówię wstań!" (Łk 7, 14).
 
Gdy umrzesz, wtedy dusza twoja święcić będzie natychmiast triumf zmartwychwstania do innego, nowego życia. I dałby Bóg, by do życia wiecznie szczęśliwego.
Natychmiast? Bez żadnej zwłoki? To zależy od ciebie, całkowicie od ciebie!
Jak to, to nie idzie się najpierw do czyśćca? Co do tego to dobrze sądzisz, większość zmarłych musi rzeczywiście przejść przez miejsce oczyszczenia. Jednak nie tylko jest możliwe, ale nawet całkiem łatwe dla chrześcijanina zmarłego normalną śmiercią, by wejść do nieba bez czyśćca. Zdarza się to daleko częściej, niż się powszechnie przypuszcza. Do takiego twierdzenia uprawnia nas cudowna moc sakramentu ostatniego namaszczenia św. Olejem.
O namaszczeniu św. Olejem tak uczy św. Tomasz Akwinu: "Ten sakrament przygotowuje bezpośrednio ludzi do nieba". Kościół zaś święty oświadcza na soborze trydenckim, że namaszczenie św. Olejami nie tylko powoduje odpuszczenie grzechów i wlewa laskę, lecz zmazuje także pozostałości grzechu tzn. kary należne za grzech! Jeżeli więc chrześcijanin w godzinę śmierci wyspowiadał się i przyjął Wiatyk św., to następnie przez udzielone sobie namaszczenie zostanie zmazane wszystko, co mogłoby z grzechów lub z kar za grzechy ciążyć na jego duszy. Zwykle następująca potem generalna absolucja dokonuje reszty. Kto więc tak odchodzi - a iluż chrześcijan ma to szczęście! - w tym według oświadczenia św. Tomasza "nie ma już niczego, co mogłoby duszy opuszczającej ciało stanąć na drodze do gorąco pożądanej chwały niebieskiej".
Nie przejmuj się więc strasznymi historiami o biednych duszach pokutujących, a trzymaj się wiernie nauki Kościoła. Ale bądź przekonany także, że lepiej ostatnie namaszczenie św. Olejem przyjąć trzy razy za wcześnie, niż raz za późno. Lepiej pięć razy za dużo, niż raz jeden za mało! Czytaj co pisze Apostoł: "Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone" (Jk 5, 14.15).

Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM, wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.

« wcześniejsze