Kazania
Rzymskie Martyrologium
Śpiewaj z nami GODZINKI
Wspólnota modlitewna
TEKSTY SĄ DOSTĘPNE
TAKŻE PRZEZ:
bezpłatna prenumerata e-mailowa
kanał RSS
DLA WEBMASTERÓW:
dodaj rozmyślania na swojej stronie
"Z Bogiem" — rozmyślania — część 288

Nie możecie służyć Bogu i Mamonie (Mt 6, 24).
 
Nie możecie? Kto by się spokojnie i głęboko zastanowił, dla tego rzeczywiście niemożliwością by było zaciągnąć się do służby mamonie i światu. Albowiem to nie ulega wątpliwości, że służba światu bywa gorzko opłacana!
Cóż więc zaofiarować może świat? Coś skrajnie lichego. Czymże jest bowiem pochwała ludzka? Czym zabawa i taniec? Czym pieniądz i majątek? Czym hulatyka i pijaństwo? Ktoś, kto po uszy zanurzał się we wszelakiej rozkoszy, woła rozgoryczony: "Stwierdziłem, że wszystko to marność i pogoń za wiatrem" (Koh 2, 11). - A jak długo trwa ten żołd świata? Odpowiada św. Jan: "Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość" (1 J 2, 17).
Co tylko świat może zaofiarować "przemija jak cień i jak wieść, co przebiega; jak okręt prujący pieniącą się toń, jak ptak szybujący w przestworzach, jak strzała wypuszczona do celu" (Mdr 5, 9-12). Rozkosze świata to mara! I to jeszcze w dodatku brzydka. Rozkosze świata to róże, które szybko więdną!
A raczej ciernie niż róże! Albowiem świat od swych sług domaga się ciężkich ofiar. Jest on "żelaznym jarzmem" (Jer 28, 14). Dla przypodobania mu się trzeba nisko schylać czoło, trzeba poświęcać dnie i noce, trzeba zostać niewolnikiem mody, trzeba zrezygnować z osobistych przekonań, trzeba wreszcie poświęcić spokój sumienia. - Służba światu jest powodem wielu cierpień. Św. Augustyn pisze: "Świat jest morzem, a morze ma swoją gorycz i bałwany utrapień". Jakże szybko odwraca się świat od tych, do których wczoraj jeszcze się umizgał i których ubóstwiał! - Pozostanie też na zawsze prawda: "Nie nasyci się oko patrzeniem ani ucho napełni słuchaniem" (Koh 1, 8). Wewnętrzna pustka światowych rozkoszy napełnia większość bezdenną goryczą. A potem grozi śmierć i wieczność, wtedy dopiero zwali się na okłamanych prawdziwe cierpienie.
Nie możesz całkowicie odsunąć się od świata. Nawet nie potrzebujesz tego czynić, ale zawsze powinieneś stać ponad nim, a nie być jego niewolnikiem. Trzymaj się w postępowaniu doskonałej zasady, jaką daje ci Apostoł: "Ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata" (1 Kor 7, 31).

Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM, wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.

« wcześniejsze