Kazania
Rzymskie Martyrologium
Śpiewaj z nami GODZINKI
Wspólnota modlitewna
TEKSTY SĄ DOSTĘPNE
TAKŻE PRZEZ:
bezpłatna prenumerata e-mailowa
kanał RSS
DLA WEBMASTERÓW:
dodaj rozmyślania na swojej stronie
"Z Bogiem" — rozmyślania — część 275

Będziesz miłował Pana, Boga swego, całą swoją mocą i całym swoim umysłem (Łk 10, 27).
 
A więc znowu całkiem tak samo jak miłuje dobre dziecię swego ojca. Chodzi więc znowu o prostotę dziecięcą.
Jak uzasadniona jest ta prostota dziecięca, wskazuje ci to "Ojcze nasz". Także Stary Testament znał Boga jako Ojca, lecz częściej jednak widział w nim surowego władcę i prawodawcę. W Nowym zaś Testamencie pojmowanie Boga jako Ojca zostało wysunięte na plan pierwszy. Tak bowiem powiedział Zbawiciel: "Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz" (Mt 6, 8.9). Ale trzeba modlić się! nie zaś paplać w niegodny sposób ku zgorszeniu innowierców. - Zachęta Jezusa do ufności wskazuje ci, jak uzasadniona jest ta dziecięca prostota. Do ufności dotyczącej przebaczenia grzechów. Do grzesznego paralityka tak się odzywa: "Ufaj, synu! Odpuszczają ci się grzechy twoje!" (Mt 9, 2). Odpuszczają się bez prośby, bez spowiedzi, bez pokuty! Punkt ciężkości w chrześcijaństwie powinno się kłaść właśnie na ufności, na ufności w Bożą miłosierną miłość ojcowską. Bo i dlaczego ustawicznie uznawać w Bogu tylko surowego Pana i sędziego? Bo i dlaczego przesadnie smucić się z uchybień zamiast uczynić z nich szczęsną winę? Szczęsną winę, która by nas pobudzała do coraz serdeczniejszego łączenia się w miłości z dobrym i przebaczającym Bogiem.
Uzasadniona jest ta dziecięca prostota. Wskazuje na to wychowawcza miłość Boga. Zbawiciel uprzystępnia nam ją w następujących słowach: "Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?" (Łk 24, 26). Tak jest, właśnie przez cierpienie daje nam Bóg najwyższy dowód swej miłości. Przez cierpienie bowiem odrywa on nas od tego, co ziemskie, pociąga nas niepostrzeżenie do wyższej doskonałości i wprowadza nas do nieba.
Dlatego pielęgnuj usposobienie dziecięcej prostoty! Ono tylko godne jest Boga i sprawia radość Ojcu w niebiesiech. Tobie zaś będzie bardzo dobrze z takim prostym, dziecięcym usposobieniem. Ono pozwoli ci pojmować Boga i religię w całkiem innym świetle i wleje ci pociechę i ufność w uciśnione serce. Całą więc duszą stój przy tym, co mówi Apostoł: "Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: Abba, Ojcze!" (Rz 8, 15).

Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM, wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.

« wcześniejsze