Kazania
Rzymskie Martyrologium
Śpiewaj z nami GODZINKI
Wspólnota modlitewna
TEKSTY SĄ DOSTĘPNE
TAKŻE PRZEZ:
bezpłatna prenumerata e-mailowa
kanał RSS
DLA WEBMASTERÓW:
dodaj rozmyślania na swojej stronie
"Z Bogiem" — rozmyślania — część 234

Rekolekcje: Środki przeciw grzechowi.
 
Do piekła można zastosować te słowa: "Straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żyjącego" (Hbr 10, 31). Albowiem kary piekła są straszne.
Kara pierwsza: "Precz ode mnie!" (Mt 25, 41). Odepchnięci od Tego, o którym św. Augustyn pisze: "Dla siebie stworzyłeś nas, o Boże, i niespokojne serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie!" A jednak od tego samego Boga odtrącony. Kto to pojmie?
Kara druga: "Przeklęci!" (Mt 25, 41). Przeklęty przez Tego, który jest nam Ojcem, i chciał nim być; przez Tego, który jest najgodniejszym ukochania Dobrem. Kto to pojmie?
Kara trzecia: "W ogień!" (Mt. 25, 41). Męki czekają od Tego, który zawsze chce tego, co dla ludzi najlepsze i daje na to swoją łaskę. Męki w ogniu, o którym sam Zbawiciel mówi odstraszająco: "Każdy ogniem będzie posolony!" (Mk 9, 47). Kto to pojmie?
Kara czwarta: "W ogień wieczny!" (Mt 25, 41). Na wieki od Boga odtrącony. Na wieki przeklęty. Na wieki przez Boga karany. Kto to zrozumie?
Zejdź więc czym prędzej z drogi, która wiedzie na zatracenie.
Pierwszą drogą do piekła jest nienawiść do Boga. Kto Boga nienawidzi jest już szatanem i stanie się łupem szatana. "Przez co kto grzeszy, przez to ponosi karę" (Mdr 11, 16).
Drugą drogą są zuchwale popełniane grzechy ciężkie. Bóg ma dobrotliwe wyrozumienie dla słabości. Lecz kto całkiem dobrowolnie grzeszy ciężko, o tym w końcu można powiedzieć: "Oto nadchodzą dni kary, zbliża się dzień odpłaty. Tak jest z powodu wielkiej winy twojej" (Oz 9, 7).
Trzecią drogą jest lekkomyślność. Nie zważa się początkowo na drobniejsze błędy i niewierności, dopuszcza się do rozigrania namiętności, a potem odwrót staje się tak strasznie trudny. "Kto jest nieuczciwy w drobnej rzeczy, bywa i w większej nieuczciwy", mówi sam Zbawiciel u św. Łukasza (16, 10).
Przenieś się teraz duchem na górę Kalwaryjską i błagaj gorąco z głębi serca konającego Zbawcę: "Mnieś to szukał, zmęczon w drodze, Przez krzyż zbawił, cierpiąc srodze: Takich prac niech plon znachodzę!" (Dies irae).

Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM, wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.

« wcześniejsze