Kazania
Rzymskie Martyrologium
Śpiewaj z nami GODZINKI
Wspólnota modlitewna
TEKSTY SĄ DOSTĘPNE
TAKŻE PRZEZ:
bezpłatna prenumerata e-mailowa
kanał RSS
DLA WEBMASTERÓW:
dodaj rozmyślania na swojej stronie
"Z Bogiem" — rozmyślania — część 209

Naczynie osobliwego nabożeństwa, módl się za nami!
 
Sprawiedliwość Maryi opierała się wreszcie na pobożności. Na pobożności w znaczeniu łacińskiego słowa "devotio". A taka pobożność jest kochającym oddaniem się Bogu.
Św. Alfons Liguori robi tu niezwykle trafną uwagę. Czytamy u niego: "Słusznie porównuje się Maryję do słonecznika, który stale zwraca się do słońca". Ona stale patrzyła na Boga i Jego wolę. To było jej jedynym umiłowaniem i jej wszystkim, co kochała. By dać temu wyraz, zwała się służebnicą Pańską i bez żadnych zastrzeżeń wyznawała: "Niech mi się stanie według słowa twego" (Łk 1, 38). W tych słowach zawiera się więcej, niż by mogło się zdawać na pierwszy rzut oka. W nich zawiera się całkowita bez jakichkolwiek ograniczeń zgoda na ofiarę, której zażądano od niej jako Matki Męża boleści. Z bezgranicznym zdaniem się na wolę Najwyższego przyjęła chętnie, wręcz z miłością kielich cierpień, naczynie naprawdę osobliwego nabożeństwa.
Patrz, to twój wzór!
Ty może nawet stoisz przy Bogu i pełnisz jego najświętszą wolę, jak długo nie stają ci na drodze życia przeciwności, cierpienia i uciśnienia. Ale niech tylko przyjdzie cierpienie fizyczne lub duchowe, niech jego żądło dotknie ciebie lub twoich krewnych - to natychmiast zaciskasz pięści, wytaczasz skargę na Boga i wołasz wzburzony i z niechęcią: "Po cóż to takie cierpienie?"
Ucz się zatem od Maryi prawdziwej pobożności, tzn. poddania się Bogu i oddania mu się bez zastrzeżeń. W chwilach przykrego ucisku pokaż czym jesteś i co możesz. Powtarzaj wtedy bezustannie za Maryją: "Niech mi się stanie według słowa twego!" (Łk 1, 38).

Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM, wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.

« wcześniejsze