Rzymskie Martyrologium
Śpiewaj z nami GODZINKI
Z Bogiem - rozmyślania dla świeckich
Wspólnota modlitewna
Wybraństwo.

Dla duszy miłującej Boga największym tu na ziemi cierpieniem jest niepewność, czy będzie Boga oglądać; niepewność tę osładza nadzieja życia wiekuistego, największa rozkosz dusz pobożnych. Pewnym zbawienia nikt być nie może, chyba ten tylko, komu P. Bóg objawił. Poza tym nadzwyczajnym i dlatego nawet rzadkim objawieniem, może być tylko prawdopodobieństwo i nadzieja zbawienia. W nadziei zbawienia utwierdzić może: pobożność i nabożeństwo do Matki Boskiej, gdyż ta pobożność i to nabożeństwo ułatwia drogę do nieba, i jest ozdobą korony wybranych Pańskich.

I Dzieci Maryi są dziećmi nieba. To jest powszechne zdanie wszystkich świętych. Często miły czytelniku, pytasz siebie samego z przestrachem: czy jestem zapisany w księdze żywota? Odpowiem ci: rozważ czy jesteś prawdziwym sługą Maryi. Jeśli możesz udowodnić tę pocieszającą prawdę, bądź spokojny, będziesz należeć do wybranych. Bóg, naucza św. Jan Damasceński, użycza pobożności i nabożeństwa do Maryi tym tylko, którzy mają być zbawieni. To się zgadza z tym, co czytamy w objawieniu świętego Jana: "Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już nie wyjdzie na zewnątrz. I na nim imię Boga mojego napiszę i imię miasta Boga mojego" (Ap 3:12). Któż jest tym miastem Bożym, jeśli nie Maryja, o której śpiewa psalmista: "Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, o miasto Boże" (Ps 87:3). Szczęśliwi, woła św. Bonawentura, szczęśliwi ci, dla których Maryja jest łaskawa! mieszkańcy nowej Jerozolimy poznają w nich współobywateli swoich; i ktokolwiek będzie nosić barwy tej miłosiernej Pani, zapiszą go do księgi żywota.
Dionizy kartuzjański pyta się: któż zbawiony będzie? któż niebo otrzyma? I odpowiada: zbawieni są i w niebie królują ci, za którymi modli się Królowa miłosierdzia. Bogarodzica sama to potwierdza, mówiąc przez usta Mędrca Pańskiego: "Dzięki mnie królowie panują" (Prz 8:15). Za Moją przyczyną, za Moimi modlitwami dusze panują naprzód w tym śmiertelnym życiu na ziemi, zwyciężając swoje namiętności, a potem panują wiecznie w niebie, gdzie, mówi św. Augustyn, wszyscy są królami. "W Jeruzalem jest moja władza" (Syr 24:11) mówi Kościół św. o Matce Boskiej. I rzeczywiście, tam gdzie Jezus Chrystus jest Panem, Maryja jest Panią. Św. Antonin zapewnia, iż Matka Boska modlitwą i wstawiennictwem Swej potęgi obdaruje nas szczęściem wybranych, jeśli sami nie przeszkadzamy. Prawdziwie może o Sobie mówić, iż tyle świateł wiekuistych w niebie świeci, ilu jest sług Jej wiernych. Słuchajcie i uczcie się wy wszyscy, co pragniecie dostać się do nieba, woła św. Bonawentura; służcie Maryi, cześć Jej oddajcie, a niezawodnie żywot wieczny otrzymacie.

II. Dzieci Maryi są dziećmi nieba. Serce Maryi ułatwia nam drogę do wiekuistego szczęścia. Dla lepszego zrozumienia, Ojcowie Kościoła św. rozmaitych używają porównań. Św. Anastazy Synaita mówi, iż Bóg napełnił Maryję łaską, żeby była dla nas drogą zbawienia i górą po której byśmy szli do nieba. Inny nazywa Ją mostem zbawienia, ułatwiającym nam przejście po wzburzonym morzu tego świata do szczęśliwego portu wieczności. Św. Fulgenty nazywa Ją drabiną do nieba; po Tej drabinie Bóg zstąpił na ziemię, a ludzie powinni wstępować do nieba. Św. Bernard nazywa Ją wspaniałym wozem na którym wiernym Jej sługom można się dostać do nieba. Pobożny Ludwik de Blois kładzie w Jej ręce klucze do królestwa niebieskiego. Św. Efrem mówi, że Maryja otwiera nam bramy górnej Jerozolimy. Na koniec, Kościół św. w Litanii Loretańskiej woła: "Bramo niebieska, módl się za nami". Czyż nie prawda, iż Serce Maryi ułatwia nam drogę do nieba?

III. Dzieci Maryi są dziećmi nieba. Wszystkich wiernych sług i prawdziwych miłośników Maryi opromieniać będzie chwała wiekuista. Szlachetna i wielka Ta Pani, najmniejszą usługę hojnie wynagradza. Ojciec Nieremberg mówi, iż słudzy Maryi tu na ziemi wyszczególnieni łaskami, a w niebie odznaczeni będą chwałą. Nosić będą w niebie bogatsze, ozdobniejsze i jaśniejsze szaty, po których będzie można odróżnić dworzan Królowej nieba. Ryszard zapewnia nas również, iż częste wzywanie świętego i słodkiego Imienia Maryi tu na ziemi, wzbogaca nas łaską, a w niebie wyniesie na wysoki stopień chwały.
Błogosławieni, którzy serdecznie kochają i wiernie służą Matce Boskiej. Ona, za Boskim Synem Swoim idąc, wynagradza stokrotnie służbę wierną i miłość prawdziwą.

Przykład.
Pobożność ku Maryi we wszystkich sercach chrześcijańskich żyć powinna zawsze, nie tylko w tym jednym miesiącu maju. Pewien młody kapłan chorował na suchoty; z powodu niebezpiecznej i w młodym wieku prawie zawsze śmiertelnej choroby, uzdrowiony zaś został cudownie za przyczyną Matki Boskiej.
Poświęcił się zupełnie służbie Maryi - Jej cnoty wszystkie starał się sobie przyswoić -pilnie i skutecznie pracował przy nawróceniu zbłąkanych. Całymi dniami był w konfesjonale na usługach wiernych. Po dwudziestoletniej pracy z radością witał nadchodzący spoczynek. Idę na śmierć, mówił, jak oblubieniec na wesele. Śmierć też miał łagodną. Modlił się do ostatniej chwili. Po różańcu odmówił hymn "Ciebie Boże chwalimy" i "Magnificat". Z ostatnim wierszem tego uroczystego śpiewu Maryi oddał Bogu swą duszę. Niedługo po śmierci ukazał się pewnej pobożnej duszy, w chwale błogosławiawionych, z wieńcem kwiatów na głowie.

Ofiarowanie siebie samego Maryi.
Najświętsza Panno Maryjo, Matko Boska! ja N., choć niegodzien jestem być sługą Twoim, jednak dobrocią Twoją niewypowiedzianą pobudzony, w obecności mojego Anioła stróża i całego dworu niebieskiego, obieram Cię dziś za Panie, Orędowniczkę i Matkę moją: postanawiam z całego serca Ciebie kochać, zawsze Ci służyć i wszelkich sił dołożyć, aby Cię inni także kochali i Tobie służyli. Matko Boska i moja najmilsza Matko! przez Krew Syna Twego, którą za mnie wylał, błagam Cię przyjmij mnie w poczet dzieci i sług Twoich. Opieką Swoją czuwaj nad moimi myślami, słowami i uczynkami do końca mego życia, żebym pracą swoją pomnażał chwałę Boską. Przyczyną Swoją wypraszaj dla mnie łaskę, coraz gorętszej miłości Jezusa i Twojej najukochańsza Matko! żebym z Synem Twoim a Panem moim i Zbawicielem oraz z Tobą Maryjo na wieki się połączył.
Maryjo! Matko moja! duszę moją polecani Tobie, szczególniej w godzinę śmierci mojej. Amen.

Ofiarowanie swej rodziny Maryi.
Święta i Niepokalana Dziewico, Królowo nasza, Matko nasza, ucieczko i Pocieszycielko wszystkich nieszczęśliwych! Oto u stóp Twoich z całą moją rodziną wybieram Cię na Panią moją, Matką moją i Orędowniczką u Boga. Ofiaruję siebie na Twoją służbę i wszystkich należących do mojej rodziny. Przyjmij nas wszystkich w poczet sług Swoich, weź nas pod Swoją obronę teraz, a szczególnie w godzinę śmierci. Matko miłosierdzia, robię Cię Panią całego mojego domu, moich interesów, wszystkich spraw moich; racz się opiekować i wszystkim rozporządzać według Swego upodobania. Błogosław mi i całej mojej rodzinie i zachowaj nas od wszelkiego grzechu. Broń nas w pokusach, wybaw z niebezpieczeństw, opatruj w potrzebach, radź w wątpliwościach, pocieszaj w strapieniach, uzdrawiaj w chorobach, a szczególniej nie opuszczaj nas w godzinę śmierci naszej. Nie dozwól szatanowi trzymać któregokolwiek z nas Tobie poświęconych w swej niewoli, ale otwórz przed nami bramy nieba, abyśmy tam z wdzięcznością dla Ciebie kochali i wielbili Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa po wszystkie wieki wieków. Amen.

O Panno Maryjo, Niepokalanie Poczęta, módl się za nami do Boga Ojca i do Syna Jego Jezusa Chrystusa, któregoś poczęła i porodziła za sprawą Ducha świętego. Amen.

wstecz | spis treści | dalej