
Sekretarz generalny SLD Napieralski:: "Byli esbecy, którzy dobrze pracowali dla Polski"
The Times: Chartres pilgrimage and young people on the TLM
Traditionalist order is ready to return to Rome
Tajemnica odszczepieństwa i rozdziału w Królestwie Bożym na ziemi.
Zmierzch czy rozkwit Kościoła?
Decus clericorum (Etyka towarzyska).
Zmarł ojciec Mieczysław Albert Krąpiec OP
Msza święta jest to Przenajświętsza Ofiara Nowego i wiecznego Przymierza Bożego z ludźmi, w której Jezus Chrystus, raz jeden na wszystkie wieki życie swoje ofiarowawszy niegdyś na krzyżu za zbawienie świata, teraz niepojęcie utajony pod postaciami chleba i wina, złączony mistycznie z całą społecznością Kościoła swego świętego, ofiarę swoją krzyżową bezkrwawym sposobem ponawia przez posługę kapłana na uwielbienie Boga, za grzechy nasze i na uproszenie nam łask do zbawienia potrzebnych.
Witamy na stronie poświęconej Mszy świętej w tradycyjnym (klasycznym) rycie rzymskim. Jej liturgia wywodzi się z czasów apostolskich, zaś od VI w. pozostaje w zasadzie niezmieniona. Na polecenie Soboru Trydenckiego (1545-1563) Papież św. Pius V skodyfikował i ujednolicił istniejący obrządek — stąd nazwy "Msza trydencka", czy "ryt trydencki".
W 1570 r. Papież św. Pius V bullą "Quo Primum" zezwolił po wsze czasy każdemu kapłanowi rzymskokatolickiemu na odprawianie Mszy w tradycyjnym rycie rzymskim (trydenckim), bez narażania się na jakiekolwiek kary kościelne. Bulla ta obowiązuje na zawsze i nigdy nie może być zniesiona, dlatego używamy określenia Msza święta Wszechczasów. Prawo kapłanów do celebracji Mszy św. w rycie klasycznym potwierdził Ojcieć Święty Benedykt XVI w motu proprio "Summorum Pontificum".
Wola Ojca Świętego napotyka niestety na opór wynikający z niezrozumienia znaczenia tradycyjnej liturgii dla Kościoła. Sekretarz Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Jego Ekscelencja abp Albert Malcolm Ranjith pisze na ten temat:
Zachęcamy do podjęcia wysiłku, aby poznać i pokochać tę liturgię "najpiękniejszą po tej stronie Nieba", jak Mszę świętą Wszechczasów nazwał o. Fryderyk Faber, słynny dziewiętnastowieczny konwertyta z protestantyzmu.